Las

„…nie tylko materialne korzyści winny uzasadniać naszą troskę o drzewa. To także drobne zagadki i cuda, których nie warto tracić. Pod dachem z liści codziennie rozgrywają się dramaty i wzruszające historie miłosne, to tam znajduje się ostatni skrawek natury – wystarczy otworzyć drzwi.”
Peter Wohlleben ‚Sekretne życie drzew’

IMG_2525

Jeszcze przed przeczytaniem książki Petera Wohllebena miałam intuicyjne wrażenie, że lasek sosnowo-brzozowy, który przypadł mi w udziale nie powinien służyć tylko do wycinki i przecinki, ewentualnie jako chrust na ognisko, ale że należy dać mu szansę rozwijać się po swojemu. Ta wyjątkowo aktualna książka oczywiście upewniła mnie w tym podejściu. Od jej przeczytania, zamiast martwić się, że coś jest nie wycięte lub nie przycięte na czas, chodzę, oddycham i się zachwycam. Oddychanie ma oczywiście głęboki sens, bo igły sosnowe są naturalnie antyseptyczne. A zachwyt podziela szereg sympatycznych szkodników jak sarny, czy zające, więc spacery mają dodatkowe atrakcje. W tej chwili moim celem jest nauczenie się jak najmniej marnować, a raczej naśladować działanie lasu w gospodarstwie, np. tnąc chrust i ucinane gałęzie na zrębki do wykorzystania na grządkach.

Ponieważ samo drewno podoba mi się jako materiał, rozwijam swoje umiejętności w zakresie prostych form jak zrobiona w lecie  piaskownica, czy też domek dla owadów. Na wiosnę przymierzam się do budowy inspektów z dwóch starych drewnianych okien. Zastanawiam się też co pięknego, a użytecznego można by zrobić z przewróconego przez wiatr kilkuletniego świerka. Do tej pory mi go żal, ale ponieważ przewrócił się centralnie na żywopłot i sad nie było rady, trzeba było go pociąć. Żeby zmniejszyć wyrzuty sumienia zasadziłam małego buka – nie wiem na ile jest lubiany przez sympatyczne leśne szkodniki, ale na wszelki wypadek na zimę oprawiłam go w siatkę.

Cały czas dużo cennych informacji o lesie dostaję od rodziny i miejscowych dostawców drewna, a najważniejsza rada na moje lęki o ekologiczny armageddon, to słowa mojego kuzyna leśnika: „Nie martw się, las sobie poradzi.Był przed nami i będzie po nas.” Mam nadzieję.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s