Archiwa tagu: żywokost

Jak zrobić kompost idealny

Wiosna. Narcyzy długo nie czekając podnoszą swoje żółte łebki. Czas planować uprawy, rozważać co, jak i gdzie posadzić, a ja znowu przy kompostowaniu. Widać ten typ tak ma. To co inni zaściółkowali i zakompostowali na jesieni ja nadrabiam teraz, bo dopiero w zimie udało mi się zgromadzić zapasy materiałów ściółkowych w odpowiedniej ilości. Na szczęście taki urok uprawy ściółkowej, że glebę można tworzyć i uzupełniać na bieżąco, o każdej porze roku. Tak więc kontynuuję szaleństwo ściółkowania korzystając z zachomikowanego zimą bogactwa, a są to mianowicie:

  • zrębki sosnowe z tartaku
  • obornik kilkuletni przywieziony ze znajomej hodowli kur, kaczek i gęsi
  • siano z okolicznych nieużytków w balotach, wcześniej odstałe w polu
  • materiały własne (nie jest na razie tego wystarczająco dużo, aby osiągnąć niezależność ściółkową, ale coraz więcej), czyli gałęzie z lasu, liście zalegające na trawnikach, popiół z kominka, odpadki kuchenne
  • drewno kominkowe do wyznaczania nowych grządek
  • ziemia z kretowisk do pikowania nasionek w miejscach, gdzie gleba na grządkach jest jeszcze nieprzetworzona.

Można by powiedzieć, że jest wszystko na kompost idealny. No może jeszcze bez koszonej świeżej trawy, ale ta już czai się do nieopanowanego wzrostu na trawnikach. I tu nadchodzi to kluczowe pytanie: jak zrobić kompost idealny? Czytam, oglądam filmiki, wertuję, wspominam swoje udane i nieudane próby, i myślę, że chyba każdy musi dojść sam do tego co dla niego jest kompostem idealnym biorąc pod uwagę lokalizację i cele uprawy, no i własne przekonania. Żeby zamieszać, postanowiłam opisać dwie całkowicie rozbieżne metody kompostowania tak, aby zachęcić innych do eksperymentowania i poszukiwania własnej drogi:

Pryzma kompostowa – zbieranie posiadanych materiałów w różnorodną hałdę i czekanie aż powstanie gleba cud. Metoda niby podstawowa w ogrodnictwie, ale nabiera bogactwa treści w filmiku udostępnionym przez jednego z mistrzów permakultury Geoffa Lawtona. Lubię ten film, bo krótko i w prostych słowach uczy jak usypać taką pryzmę idealną. I po obejrzeniu człowiekowi wydaje się, że nareszcie wie jak to zrobić dobrze! Ponieważ filmik jest po angielsku, przytoczę go z krótkim opisem.

Ściółkowanie w miejscu uprawy docelowej – metoda w zasadzie przeciwstawna, a coraz bardziej popularna. Cały nieprzetworzony materiał składamy w warstwach od razu na grządkach. Nie wymaga to noszenia ciężarów taczkami w tą i z powrotem, ale intuicyjnie ma się wątpliwości czy przetworzony kompost naprawdę z tego dorzucania powstanie. Coraz bardziej przekonuję się do tej metody, a jej zalety opisałam poniżej na podstawie zgłębianego nieustająco przeze mnie podręcznika Ogród Gai Toby Hemenwaya.

Ale najpierw trochę o podstawach kompostowania: w uproszczeniu kompost powinien dążyć do zbilansowanej proporcji węgla do azotu, czyli C do N, czyli frakcji ‚brązowej‚ do frakcji ‚zielonej‚. Ta zbilansowana, zdrowa proporcja C:N to około 30:1 dla pryzmy kompostowej i 20:1 dla ściółki.

Czytaj dalej

Gildie roślinne wieloletnie

Moim permakulturowym marzeniem jest stopniowe tworzenie ogrodu leśnego, czyli uprawy dającej sensowne plony, a jednocześnie naśladującej sposób w jaki samodzielnie powstaje las. Czuję, że nie mam jeszcze wystarczającej wiedzy, aby rzucić się na takie wyzwanie po całości, a jednocześnie szkoda mi tracić czasu na rozpatrywanie do bólu założeń teoretycznych.

Wybieram więc pójście małymi krokami, uczenie się w praktyce przez kolejne budowanie podstawowych elementów ogrodu leśnego: wieloletnich gildii roślinnych. Staram się bazować na roślinach przydatnych w praktyce, ciekawych ze względu na cechy indywidualne i współpracę w grupie, no i (co równie ważne!) na roślinach ulubionych z różnych przyczyn przeze mnie. Po analizie literatury i własnych obserwacjach, wybór padł na stworzenie na początek gildii wokół roślin najbardziej potrzebujących lub znajdujących się w miejscach wymagających szybszego zadarnienia.

img_7151

I właśnie te grupy roślin opisałam poniżej. Są to gildie tworzone przeze mnie naokoło:

  • jabłonek odmian tradycyjnych, i
  • orzechów włoskich

Najpierw jednak trochę teorii dotyczącej tworzenia wieloletnich gildii roślinnych. Źródeł wiedzy na ten temat jest wiele, bo jest to jedna z centralnych koncepcji projektowania permakulturowego. Do tego artykułu wybrałam opis podstawowych zasad tworzenia gildii z podręcznika Gaia’s garden (autor: Toby Hemenway), podaje on przydatną klasyfikację typów roślin, które należy zasadzić wspólnie. Korzystałam z wersji angielskiej podręcznika, wersja polska powstaje obecnie pod patronatem permakultura.edu.pl.

Według definicji Hemenwaya „gildia, to grupa roślin i zwierząt harmonijnie wspierająca się poprzez sieć wzajemnych zależności, często zgrupowana wokół jednego gatunku przewodniego, który przynosi szczególne pożytki ludziom tworzącym dany ekosystem. Może być zaczątkiem ogrodu leśnego.”

Rośliny do gildii dobiera się według pełnionych przez nie funkcji w środowisku. Poniżej wymieniłam te podstawowe funkcje razem z przykładami konkretnych roślin (oczywiście to tylko wyrywkowe przykłady). Elementy gildii:

  1. Główny element ‚produkcyjny’ – jabłoń, orzech włoski
  2. Poboczne elementy produkcyjne – porzeczka, agrest
  3. Rośliny miododajne przyciągające ptaki i zapylaczy, zwiększające szansę na zapylenie roślin produkcyjnych – facelia, aksamitka, nagietek
  4. Rośliny wspomagające tworzenie bogatej ściółki dzięki dużej ilości miękkich liści (nawóz zielony) – nasturcja, bób, krwawnik
  5. Rośliny kumulujące składniki odżywcze poprzez wyciąganie ich długimi korzeniami z głębi gleby (tzw. dynamiczne akumulatory) – mniszek, pokrzywa, żywokost
  6. Rośliny wiążące azot z powietrza (pozostawione w ściółce umożliwiają pobieranie azotu niezbędnego do wzrostu roślin uprawnych) – lucerna, koniczyna, łubin
  7. Rośliny odstraszające lub przechwytujące szkodniki – nasturcja, narcyz, chrzan.

A więc tworząc gildię należy pamiętać o stopniowym dodawaniu każdego z powyższych typów roślin. Co ciekawe istnieje wiele ‚super-roślin’, które pełnią kilka z tych ważnych funkcji jednocześnie, chociaż w konwencjonalnej uprawie często traktowane są jak inwazyjne chwasty. Czytaj dalej